nawigacja główna

strona główna co na rower po mieście jaki rower co zabrać napisz do mnie wycieczki wycieczki - wstęp przez Czechy - wstęp dla każdego szkolna Janowice Wielkie - Miedzianka dla wytrwałych Bory Dolnośląskie Bory Dolnośląskie II Bory Dolnośląskie III » Czechy - Broumov « GPS dla oka, dla ducha GPS Izery - deszczowo dla bardzo wytrwałych Pec - Špindlerûv Mlýn GPS Petrovka

10.2010 rok
Znaczek, napis GPS informuje o pliku do ściągnięcia na urządzenia obsługujące nawigacje. Więcej ...

Turystyka rowerowa w Jeleniej Górze i Okolicach - Dla Aktywnych

» Czechy - Broumov. Góry Orlickie «

Samochodem z Jeleniej Góry do Broumov -Góry Orlickie - powrót samochodem do Jeleniej Góry. Z Jeleniej Góry dojazd przez przejście w Lubawce około 100km 1,5godz.

Długość 29km. Czas 4,5 godz. jazda plus, wycieczki piesze obok szlaków. Stopień trudności, zawsze mam z tym problem. Łatwy.

Połowa marca: czapka, rękawiczki, ciepła odzież plus kanapki i termos z ciepłą herbatą. Po co ja to piszę? Każdy turysta rowerowy o tym wie! Ubieramy się na cebulkę.

Rzetelne przedstawienie trasy jest możliwe dopiero po kilkakrotnym przejechaniu i wybraniu optymalnego wariantu. Niniejszy opis należy więc traktować jako szkic.

Na miejsce naszej wycieczki rowerowej musimy dostać się samochodem. Na dzień 9.03.2008 roku nie ma możliwości dojazdu pociągiem czy autobusem.

Niech zachętą dla wszystkich będzie cytat zaczerpnięty z Google: "Dla rowerzystów stoją otworem wręcz niemożliwe do przejechania ilości kilometrów różnych tras po gęstej sieci dróg leśnych. Poziom ich trudności zadowoli zarówno tych, którzy myślą tylko o rekreacyjnej przejażdżce jak i tych, którzy szukają mocnych wrażeń." Chcesz dowiedzieć się więcej, wpisz w Google: Broumov lub Góry Orlickie.

Raj dla rowerzystów! Miłośnik rowerów górskich, trekkingowiec – każdy znajdzie coś dla siebie.

Patrząc na mapkę. Na lewo od Broumov opisywane miejsce wycieczki - Broumovské Steny. Lewy górny róg, Skalne Miasteczko.

foto 1172zoom
profilzoom

Opisana trasa położona w bardzo bliskim sąsiedztwie Skalnego Miasteczka ( Adršpašské i Teplickié Skály).

Połowa marca, śniegu jak na lekarstwo, za to idealna pogoda na rower. Po pierwsze, nie za ciepło, brak wszelkiego latającego robactwa. Kolega przyjeżdża o 6-tej rano, pakujemy rowery i do Kowar, po trzeciego rowerzystę. Mamy kierownika wyprawy, to ważne. On ma prawo zmienić trasę. I jeśli coś nie tak, to winę zwalamy na kierownika ;) Naszym celem są Góry Orlickie. Dokładną trasę rozważymy na miejscu. Warunki pogodowe także mogą „wtrącić się” w długość trasy.

Mam przejechane po stronie czeskiej „en” kilometrów. Jestem zachwycony jakością dróg i ścieżek rowerowych, fantastycznym oznakowaniem tras. Pozwolę sobie przytoczyć słowa kolegi wypowiedziane na koniec jednej z wypraw. Trzy razy do dupy. Pogoda do ..., droga do ..., piwo do ..., wracamy. Wyraził tę opinię po stronie polskiej, mając za sobą 60km po czeskiej stronie. Ledwie przekroczyliśmy granicę na Przełęczy Okraj słoneczko zaszło, drogi bez komentarza, piwo nie mnie oceniać. Pogoda i piwo – rzecz gustu. Drogi, każdy, kto przejechał choć kilkanaście kilometrów po czeskiej i polskiej stronie, zrozumie.

Oczywiście, zabieramy ze sobą mapę. Na trasie przy krzyżówkach, miasteczkach na wsiach znajdziemy całą informację danego regionu. Nie poniszczone, czytelne. Szlaki rowerowe, fantastycznie oznakowane. Informacje spotkamy na słupach, drzewach, specjalnych słupach z drzewa, słupach drewnianych. U nas (Karkonosze) jak zobaczycie informacje to cud. Nie połamane, czytelne. Łatwo odróżnić od pieszych, które są na białym tle. Dla rowerzystów tło pomarańczowe, numer trasy, kilometry.

poczatek trasyzoom Broumowzoom informacjazoom

Trasa biegnie przez wioski. Dobre drogi! Brak wysypisk śmieci przy lasach! Strumyki czyste! Widać ład i porządek.

foto 1134zoom foto 1138zoom foto 1150zoom

Charakterystyczna jest duża ilość gospodarstw z kozami, baranami i leśną zwierzyną, chyba hodowlaną.

foto 1139zoom foto 1142zoom
foto 1148zoom foto 1151zoom

Zdarza się, że rowery musimy prowadzić. Na rowery trekkingowe trochę za duże kamienie. Jednak są to kilkumetrowe odcinki.

foto 1174zoom foto 1158zoom foto 1183zoom
foto 1191zoom foto 1187zoom foto 1193zoom
foto 1232zoom foto 1203zoom foto 1247zoom
foto 1258zoom foto 1259zoom foto 1262zoom

Z perspektywy siodełka podziwiamy krajobrazy. Dość gęsta mgła zasłania nam dalsze widoki, zmusza do większej wyobraźni.

foto 1155zoom foto 1201zoom

Co zrobić, jak kuszą widoki? Rowerów nie da się zabrać ze sobą. Miejsce i czas (żadnego ruchu turystycznego) pozwala na pozostawienie (tak sądzę) rowerów na szlaku i udanie się pieszo w celu podziwiania skał z bliska.

foto 1176zoom foto 1178zoom foto 1208zoom
foto 1215zoom foto 1217zoom
foto 1219zoom foto 1226zoom foto 1223zoom

Zima przypomniała o sobie tylko w paru miejscach. Jazda po czymś takim to ryzyko.

foto 1175zoom
foto 1227zoom foto 1229zoom foto 1230zoom

Trzeba przyznać, że lokalne atrakcje są również dobrze utrzymane. Autor artykułu we wrotach czasu. Tak na marginesie, jest to jedna z nielicznych wycieczek, na których mnie fotografowano.

foto 1265zoom

Dojeżdżamy do Broumov, po drodze zabytek na skalę krajową.

Jest nim najstarszy drewniany zabytek w Czechach – kościół Panny Marii, znajdujący się na leżącym niedaleko centrum miasta cmentarzu. Jego obecny kształt pochodzi z 1449 r. Interesujący jest również stary cmentarz, na którym stoi ten kościółek.

foto 1270zoom foto 1274zoom foto 1268zoom

Koniec wyprawy, pakowanie rowerów i ruszamy.

Wracamy przez Ogorzelec drogą, która prowadzi na Przełęcz Okraj. W samochodzie nagle wpada mi do głowy pomysł.

Kolega wysadza mnie po drodze na Przełęcz Okraj. Postanawiam zjechać w dół, sprawdzić trasy dla kolejnych wycieczek. Zatrzymujemy się w miejscu, gdzie muszę trochę kręcić, żeby organizm nie zamarzł podczas jazdy w dół.

Ruszam odbijając od głównej drogi. Drogą Głodu przez Podgórze. Potem, jak oczy poniosą, zaglądam często na słoneczko, ile to jeszcze można jechać. I tak przez Kowary - Karpacz - Ścięgny - Miłków - Gębock - Sosnówkę - Staniszów - Jelenia Góra.

foto 1276zoom foto 1280zoom foto 1283zoom

Już na koniec. Szlag "pip" mnie trafia, gdy jeżdżę po naszych przepięknych terenach. Tak jak wcześniej kolega powiedział 3 razy do ... – ja dodam kolejne. Patrz zdjęcie niżej.

foto 1284zoom foto 1286zoom

Można powiedzieć, napisać zdarza się. Coś się obluzowało i ... . Jednak tak jest wszędzie. Jechałem kiedyś przez jedną z okolicznych miejscowości. Na skrzyżowaniu powinny być informacje odnośnie szlaków rowerowych. Nie było. Zapytałem, gdzie jechać panią, która przechodziła obok. Dobrze, że znała teren, wskazała drogę. Dodała, że kiedyś informacje były.

I to będzie koniec, po czeskiej stronie 29km, po polskiej stronie 42km. Co nam daje 71km.

góra

Grzegorz Szczypka © www.kojkoj.pl 2005
Windows: IE, Opera, Mozilla Firefox. Linux: Opera, Mozilla, Konqueror
1024x768 XHTML, CSS

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!