nawigacja główna

strona główna co na rower po mieście jaki rower co zabrać napisz do mnie wycieczki wycieczki - wstęp » przez Czechy - wstęp « dla każdego szkolna Janowice Wielkie - Miedzianka dla wytrwałych Bory Dolnośląskie Bory Dolnośląskie II Bory Dolnośląskie III Czechy - Broumov GPS dla oka, dla ducha GPS Izery - deszczowo dla bardzo wytrwałych Pec - Špindlerûv Mlýn GPS Petrovka

10.2010 rok
Znaczek, napis GPS informuje o pliku do ściągnięcia na urządzenia obsługujące nawigacje. Więcej ...

Turystyka rowerowa w Jeleniej Górze i Okolicach - Dla Aktywnych

» przez Czechy - wstęp «

Z Jeleniej Góry do naszych południowych sąsiadów jest kilkadziesiąt kilometrów. Najbliżej położone są przejścia graniczne w Jakuszycach, na przełęczy Okraj i w Lubawce, samochodem dojedziesz bez problemu. Rowerem przekroczysz granicę dowolnie, chyba że to granica Karkonoskiego Parku, po którym poruszanie się jest mocno utrudnione.

Karkonosze po stronie czeskiej oferują fantastyczne warunki do uprawiania turystyki rowerowej. Drogi są w większości asfaltowe, szutrowe, polne bite – bardzo dobrze utrzymane. Pogórze czeskie jest bardziej płaskie, można liczyć na łagodniejsze wzniesienia. Trzeba przyznać, że oznakowanie szlaków jest fantastyczne, można spotkać przy głównych drogach drogowskazy o ścieżkach dla rowerów. Czesi, w przeciwieństwie do nas, znaczą szlaki podając kilometry i miejscowość. Szlaki mają też swoje oznaczenia np. 15 i jeśli wybieramy się takowym, to po drodze spotkamy sam znak z numerem szlaku.

Czeskie Karkonosze są bardzo przyjazne dla rowerów. Praktycznie, wjechać można wszędzie. Drogi w najwyższych partiach gór są bardzo dobrze utrzymane. Radzę nie korzystać ze skrótów – naruszamy przepisy i wcale nie zaoszczędzimy na czasie. Własne doświadczenia przedstawiam poniżej wraz ze zdjęciami.

Pozwoliłem sobie kiedyś na skróty, korzystając ze szlaków pieszych. Przypominam, to zabronione. Radzę korzystać z wyznaczonych szlaków, nie zbaczać z tras rowerowych. Poza fantastycznymi krajobrazami, które zapierały dech, schodziłem w dół z rowerem na plecach i „podziwiałem” własną głupotę. Strome, kamieniste odcinki! Strach pomyśleć, co by było przy padającym deszczu; buty z SPD – nieprzystosowane do pieszych wędrówek po takim terenie, to jak chodzenie po cienkim lodzie.

Innym razem pojechałem ścieżką, wtedy także musiałem prowadzić rower. Szlak dużo łagodniejszy, co marę metrów musiałem jednak zsiadać z roweru i przenosić go. Nie rozumiałem, jak ktoś mógł wyznaczyć taką ścieżką szlak rowerowy. Rowerem górskim nie dało się tego przejechać. W pierwszym przypadku – sam jestem winny, w drugim – na początku zabrakło zakazu. Przekonałem się o tym będąc następnym razem: w miejscu, gdzie nie było zakazu, postawiono nowy. Jeśli tylko po kilku metrach okaże się, że jazda jest niemożliwa i z mapy wynika, że brak szlaku rowerowego – wracaj.

Zapamiętaj. Zakaz wjazdu z symbolem roweru – nie jedziemy. Wierz mi, nie zaoszczędzisz czasu. Noszenie roweru przez parę godzin da każdemu mocno w kość.

Szlakiem może iść osoba, której Wasze postępowanie się nie spodoba. Czy noszenie roweru jest zabronione, tego nie wiem.

foto m10 początek foto m2 góra foto m3 w dół
foto m4 kamienie ... foto m5 rozsądek?
foto m6 ostrożnie foto m7 widok
foto m8 widok foto m9 widok
foto m1 pieszo tak foto m11 widok

Udając się pierwszy raz w nieznany teren, powinniśmy posiadać mapę. Często jednak u naszych sąsiadów nie będzie potrzebna. Czesi opanowali oznakowanie szlaków do perfekcji. Pomarańczowe tabliczki z pełną informacją znajdziesz na słupach w lesie, bez problemu zobaczysz w najgęstszej mgle i, co ważne, na każdej krzyżówce – na drzewach, w miasteczkach i wsiach – na słupach z drzewa. Oznaczenia różnią się od tych, które informują o szlakach pieszych. W miastach i miasteczkach na głównych placach znajdziemy oznakowanie szlaku.

Wyrazy uznania dla naszych sąsiadów! Szlaki są dobrze oznakowane a zniszczenia – sporadyczne . Podane kilometry odpowiadają prawdziwym informacjom. Brak połamanych, zdewastowanych tablic. Czy to świadczy o szybkim reagowaniu, czy też kulturze społeczeństwa? Z moich obserwacji wynika, że to KULTURA.

Znajdziemy także informacje w postaci mapek, profili tras, zobacz.

Ktoś powie: „u nas też tak jest”. Lokalnie tak, ale jadąc do innej gminy, możesz prosić Pana Boga o pomoc. W Czechach od Jakuszyc do Kłodzka informacje dla rowerzystów zawsze identyczne. Nie ma znaczenia, czy jesteś w okolicy Harachowa, czy 200km dalej. Druga sprawa to wandalizm po naszej stronie (z informacji o szlakach rowerowych zostaje często tylko słupek, tabliczki brak).

Osoby, które nie mają ukończonych 18 lat, przekraczając granicę na rowerze powinny mieć kask.

Trasy po stronie czeskiej będą obejmowały rejon przygraniczny. Start z Jeleniej Góry, przekraczamy granicę, zwiedzamy i powrót do Jeleniej Góry. Możliwy też wyjazd samochodem, wycieczka na rowerze i powrót samochodem. Przykład: rowerem na Przełęcz Okraj to 30km, położona jest na wysokości 1046m n.p.m. (oj, trzeba się wspinać). Mierz siły na zamiary, chyba że planujesz nocleg u południowych sąsiadów. Przy każdej z wycieczek po stronie czeskiej będę opisywał jej charakter. Coraz więcej połączeń kolejowych pozwala na skorzystanie i z tego środka lokomocji.

Góry, góry, góry. Każdy, kto chodzi po górach (ja się do nich nie zaliczam – niedzielny spacerowicz), wie, że w górach żartów nie ma. To samo dotyczy rowerzystów udających się w góry. Pogoda może się zmienić bardzo gwałtownie. Nie są to wycieczki dla osób, które marzą o karkołomnych zjazdach, chociaż takich ze względu na ukształtowanie terenu nie będzie brakować. Długie zjazdy w temperaturze poniżej 10 stopni, przy braku odpowiedniego odzienia, mogą okazać się bardzo nieprzyjemne. Pora roku także ma znaczenie, cienka czapka i rękawiczki powinny często znajdować się na Twoim wyposażeniu. Nie wspomnę o kurtce przeciwdeszczowej.

Wybierając się w teren nieznany, mapa naszym przyjacielem.

W informacji turystycznej w Jeleniej Górze w sierpniu 2006 roku do kupienia były trzy mapy w skali 1:25000 obejmujące tereny przygraniczne.

Listopad 2009 roku – dostępność map się zwiększa. Wydawane są nowe, polecam stronę www.shocart.cz znajdziecie tam mapy, zamówicie, wysyłka do Polski. Ze swej strony polecam właśnie wydawnictwo SHOCART.

Bardzo polecam www.cyklotrasy.info program można pobrać, przetestować, naprawdę warto.

Opiszę trzy mapy wydane przez czeskie wydawnictwa. Oczywiście, wszystkie kupowane były pod kątem turystyki rowerowej.

mapa 1zoom
Napiszę tak, to jedna wielka pomyłka. Nie polecam tej mapy nikomu. Sam nie wiem, komu ona ma służyć. Brak szczegółów utrudnia nawigację podczas podróży. Możemy się z niej dowiedzieć ogólnie o trasach rowerowych w pasie przygranicznym. Ocena zdecydowanie negatywna.

mapa 2zoom
Skala mapy 1 :60 000. Mapka na okładce pokazuje obszar pokazany przez mapę zoom. Czerwony kwadrat. Moja ulubiona mapa. Kupiłem ją w Pecu, wcześniej jej nie widziałem w żadnej informacji turystycznej, była ostatnia. Na mapie mamy zaznaczone warstwice, dobrze oznaczone szlaki. Sprawdziłem ją w terenie. Polecam! Na uwagę zasługuje informacja z tyłu mapy. Znajdziesz tam informacje o wysokości danej trasy w formie wykresu, krótki opis po czesku. Z wykresów dowiemy się, jak długa jest trasa , jakie wzniesienia przyjdzie nam pokonać zoom. Pokazano także plany tras w trakcie projektów. Na uwagę zasługuje również opis, dla jakiego typu roweru przeznaczone są trasy. Na 19 przedstawionych 16 to trekking. Zdecydowanie polecam.

mapa 3zoom
Skala 1 :50 000. Mapka na okładce pokazuje obszar pokazany przez mapę zoom. Żółte obramowanie. Wybrałem tę mapę w informacji turystycznej w Pecu. Obsługująca pani poinformowała mnie, że jest już nowsze wydanie. Przy kupnie zwróćcie na to uwagę. Na mapie znajdziemy warstwice. Bardzo dobrze i czytelnie zaznaczone szlaki, choć nie wiedzieć, dlaczego niektóre poprowadzono cienką, czarną linią. Ogrom szczegółów mnie osobiście trochę odstrasza. Zaznaczam jednak, to moja opinia. Sprawdziłem w terenie, polecam.





Podsumowanie.

2009 rok, nie umiem udzielić informacji, jak wygląda zaopatrzenie w mapy w przygranicznych, polskich miejscowościach. Zakupu bez problemu dokonamy po stronie czeskiej. Informacje turystyczne czynne w niedziele, jednak nie jest to regułą. Korzystajmy z Internetu, jeśli zależy nam na czasie.

Polecam program "Cyklottrasy" ze strony cyklotrasy.info pobierzecie testową wersje, naprawdę warto.

klik widok

Ilość ścieżek, infrastruktura turystyczna u naszych sąsiadów, według mnie, jest na najwyższym poziomie.

góra

Grzegorz Szczypka © www.kojkoj.pl 2005
Windows: IE, Opera, Mozilla Firefox. Linux: Opera, Mozilla, Konqueror
1024x768 XHTML, CSS.

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!