nawigacja główna

strona główna co na rower po mieście jaki rower co zabrać napisz do mnie wycieczki wycieczki - wstęp przez Czechy - wstęp dla każdego szkolna Janowice Wielkie - Miedzianka dla wytrwałych Bory Dolnośląskie Bory Dolnośląskie II Bory Dolnośląskie III Czechy - Broumov GPS dla oka, dla ducha GPS Izery - deszczowo dla bardzo wytrwałych » Pec - Špindlerûv Mlýn « GPS Petrovka

10.2010 rok
Znaczek, napis GPS informuje o pliku do ściągnięcia na urządzenia obsługujące nawigacje. Więcej ...

Turystyka rowerowa w Jeleniej Górze i Okolicach - Dla Aktywnych

» Pec - Špindlerûv Mlýn «

102km – do pokonania w jeden dzień. Mam nadzieję, że trasa jest dobrze opisana i błądzenia nie będzie. Musiałem jechać 4 razy i wybrać najlepszy wariant. Dla mnie, bomba!

Jelenia Góra - Kowary Obwodnica - Przełęcz Okraj 1046mn.p.m (granica polsko-czeska) - Hotel Spaleny Mlyn - Hotel Bouda Jana - Pec - Richterovy Boudy - Vyrovka - Chalupa Na Rozcesti - Hribeci Boudy - Rybnicni domky - Strazne - Nad Krasnou plani - Špindleruv Mlýn - Odrodzenie, Przełęcz Karkonoska (granica czesko-polska) - Droga Sudecka - Borowice - Sosnówka - Staniszów - Jelenia Góra.

Charakterystyka trasy.
Długość trasy: 102 km
Czas przejazdu: 6,5 godz., z odpoczynkami 11 godz.
Średnia podróży: 15.5km na godz. (wskazania licznika).

Mapka, profil trasy oraz odległości mierzone były za pomocą urządzenia GPS.

Profil trasy.

profil trasy zoom Skorzystaj z klawisza F11.

Profil trasy pokazuje nam, że wycieczka do łatwych nie należy. Nie spotkacie na niej jednak trudności technicznych. Nie będę bawił się w procentowe wyznaczanie dróg. Prawie całą trasę pokonujemy po drodze asfaltowej. Wszystko było przejechane na rowerze trekingowym (do turystyki), na cienkich kołach. Wymieniłem tylko opony. Nie zaznaczam, ile kilometrów trasa prowadzi po drogach publicznych. Najwięcej uwagi trzeba zachować od Mysłakowic do Przełęczy Okraj. Lokalni oszołomi (czytaj: kierowcy) potrafią zepsuć początek wyprawy. Od Przełęczy Okraj można liczyć na mniejszy ruch. Dla mnie najtrudniejszy odcinek to od Peca na 40km do Vyrovka na 45km. Przyznaję, musiałem odpoczywać, zsiadałem z roweru, serducho wracało do normalnych uderzeń, łyk płynu i dalej pod górę.

Mapka trasy.

mapka zoom Skorzystaj z klawisza F11.

Mapka pokazuje najważniejsze miejsca, przez które przyjdzie nam jechać.

Wycieczkę rozpoczynamy na ulicy Sudeckiej, wylotowa trasa w kierunku Karpacza. Ścieżką rowerową (asfaltową) można raz się rozpędzić, innym razem pokonać niewielkie wzniesienia. Na prawo podziwiamy Karkonosze.

Mój start to godzina 6.05, słoneczko wstaje, zapowiada się przyjemny dzień. Uważam, że godzina 8.00 to ostateczność. Lipiec 2006 roku był bardzo gorący. Jazda w upał nie należy do przyjemności. Pamiętajcie o tym przy planowaniu podróży.

fotościeżka fotowidok
fotowidok  foto 00 dkmwidok

Jadąc ścieżką i obserwując pędzące obok samochody, docenimy komfort ścieżek rowerowych. Szkoda, że jest ich tak mało. Na 3.7km kończy się sąsiedztwo z drogą główną. Ścieżka odbija w lewo i teraz można jechać z dala od szumu pędzących aut. Wybierając się rano, możemy liczyć na przyjemność, jaką daje nam wschód słońca. Pierwsza droga łączy się z naszą ścieżką z prawej strony. My udajemy się w dół, pierwsze zabudowania, przez mostek w prawo, drugi mostek w prawo i jesteśmy na drodze publicznej. Jedziemy w kierunku Kowar. Ruch samochodów uzależniony jest od pory dnia. Z prawej Karkonosze; im bliżej Kowar, góry bardziej widoczne. Pomału przyzwyczajamy się do większego wysiłku. Łagodne długie podjazdy.

sciezkawidok ze ścieżki widokwidok

15.74km w prawo do Kowar, nasza droga odbija w lewo w kierunku Wałbrzycha, początek wspinaczki na Przełęcz Okraj. Od tego miejsca gwałtownie odczujemy nachylenie drogi. Zalesiony teren. W przypadku słonecznej pogody mamy cień, drzewa ochronią od wiatru.

Nasza wspinaczka na Przełęcz Okraj to ponad 12km pod górę. Możecie mi wierzyć, ten podjazd nie należy do trudnych. Wjazd na górę zajmuje mi 55 minut, nie ścigam się. Muszę pamiętać, że przede mną jeszcze kawał drogi.

21km w prawo drogą 368 w kierunku Lubawki i pod górę. Droga na szczyt to serpentyna. 22.80km droga prowadzi do Lubawki a my w prawo – drogą 368 w kierunku Granicy Państwa. Trasa staje się coraz bardziej stroma. Po drodze wykorzystajmy przerwy na odpoczynek i podziwianie krajobrazów.

Zdjęcia zrobione o różnych porach roku. Mam nadzieję, że dzięki temu będzie ciekawiej. Wiosenne, ale ośnieżone szczyty; zalegający śnieg kontrastuje z zielenią.

foto 20_50km20.50km foto 24_40km24.40km foto 25km25.00km
foto 25_60km25.60km foto 26_10km26.10km foto 26_10bkm26.10km
foto 26_10ckm26.10km foto 26km26.10km foto 27km27.00km

27.36km Przełęcz Okraj 1045 m n.p.m. Odpoczywamy. W wolne dni miłośnicy roweru dość chętnie odwiedzają przełęcz.

foto 27_37km27.37km

Przejście graniczne. Uwaga! Młodzież, która nie ma ukończonych 18 lat, powinna posiadać kask ochronny. Taka informacja widnieje w języku polskim, dotyczy jednak Czech.

Ruszamy przed siebie. Mamy z górki. Możemy zobaczyć drugą stronę Przełęczy Okraj. Ładnie to wygląda. Mkniemy przed siebie. Czeka nas długi zjazd, malownicze widoki.

Zaraz za przejściem zobaczycie zabudowania, sklepy. W czasach, kiedy do naszych południowych sąsiadów opłacało przyjeżdżać się po produkty spożywcze, ruch był większy. Ceny się wyrównały, przyjeżdżają tylko turyści.

foto 27.50km27.50km foto 27.90km27.90km foto 28.80km28.80km
foto 30.30km30.00km foto 30.30km30.30km
foto 32.60akm32.60km foto 32.60km32.60km

34 km, 2:12 Mala Upa. Zatrzymaj się. Jesteśmy przy pierwszych zabudowaniach. Na przeciw nas, po prawej stronie jest Hotel Spaleny Mlyn (34.30km). Po lewej – przystanek autobusowy. Droga, którą jechaliśmy, biegnie w dół. Udajemy się w prawo, przez mostek pod górę. Jest to nasz szlak rowerowy do Peca, oznaczony jako 1A Pec 6.5km. Poinformuje nas o tym tabliczka na słupie . Na lewo również droga asfaltowa i ścieżki. Szeroki wybór tras.

Długi zjazd ostudził moje mięśnie. Wąska asfaltowa droga prowadzi zboczem góry. Miejscami strome! Podjazdy i zabójczo piękne widoki. Spotkacie tu wielu rowerzystów. Są tacy, którzy podchodzą niektóre odcinki trasy. Wy też w przypadku zmęczenia możecie tak zrobić. Jednak czekają nas jeszcze trudniejsze podjazdy. Musisz odpocząć, zatrzymaj się! Ja mam taką zasadę. Nie daję rady, to zatrzymuję się, odpoczywam a potem wsiadam na rower i jadę, ile sił w nogach. Nie prowadzę roweru. Wykorzystaj odpoczynek na podziwianie krajobrazów.

foto 34.30km34.30km foto 34.30bkm34.30km foto 34.30akm34.30km przez mostek
foto 34.50akm34.50km foto 34.50km34.50km foto 35.80km35.80km

36.25km Hotel Boudy Jana. Chwila odpoczynku – do Peca trasa będzie łagodniejsza, prowadzi prosto ścieżką asfaltową, przez las, prześwity pozwolą nam na ocenę wysokości. Zdjęcia poniżej, mam nadzieję, zachęcą Was do przejechania tej trasy. Ach te widoki, ruszamy!

foto 36.20km36.20km Boudy Jana foto 36.45km36.45km
36.90bkm36.90km 36.90akm36.90km foto 36.90km36.90km
36.93km36.93km 36.95akm36.95km foto 36.95km36.95km

37km rozwidlenie dróg w kształcie v. Na lewo droga o numerze 22 w prawo nasza oznakowana jako 1A. Płaski odcinek pozwala odpocząć po wcześniejszych zmaganiach. Parę metrów od rozwidlenia nawierzchnia zmienia się na drogę bitą.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby po drodze zejść z roweru i zastukać do jednej z chat, które mijamy po drodze. Praktycznie w każdej możemy zjeść posiłek, przenocować.

foto 37.00akm37.00km foto 37.00km37.00km foto 37.00bkm37.00km
foto 37.85km motyl37.85km motyl foto 37.85km37.85km foto 38.10akm38.10km
foto 38.10bkm38.10bkm foto 38.10ckm38.10km foto 38.10km38.10km
foto 38.60km38.60km

Nie samym pedałowaniem człowiek żyje, warto przystanąć na 38.95km, ławeczka przy szlaku na Śnieżkę. My oczywiście będziemy jechać drogą asfaltową, warto jednak poświęcić minutę i przeczytać informacje obok ławeczki – także w języku polskim. Zwróćcie uwagę na drogę z kamieni.

foto 38.95km38.95km foto 38.95dkm38.95km
foto 38.95ckm38.95km foto 38.95bkm38.95km foto 38.95akm38.95km

Starczy leniuchowania! Wsiadamy na rower i ruszamy. Po kilku sekundach pedałowania napotkamy rozwidlenie dróg, w lewo z górki – nasza ścieżka 1A. Bardzo stromy zjazd. Miejscami stromizna robi wrażenie. Nawierzchnia bardzo dobrej jakości, po brzegach i na środku drobne kamyczki, dużo igliwia. Uważaj podczas gwałtownego hamowania.

Wyjazd z lasu, teren bardziej płaski, na zboczach zabudowania. Przed nami góry i pomału pokazuje się Pec. Droga przypomina wspinaczkę po stromym zboczu. Mam nadzieję, że zdjęcia oddają część krajobrazu. Mkniemy przed siebie, z lewej strony w dole droga główna do Peca, zakręt w lewo z górki i wjeżdżamy na drogę publiczną (zachowaj ostrożność).

foto 39.10km39.10km foto 39.40km39.40km foto 40.20akm40.20km
foto 40.20km40.20km foto 40.40akm40.40km
foto 40.40km40.40km foto 40.60km40.60km

40.80km, Pec przy IT. Stojąc przodem do gór, z prawej strony mamy IT. Udajemy się na wprost i pierwsza droga w lewo, między budynkami pod górę. Przed siebie, nie skręcamy w żadne boczne drogi, trochę wyżej zacznie się kostka brukowa, na krótko. Pamiętajcie, cały czas kierujcie się na Vyrovka, szlak zielony – 5 km pod górę. Moim zdaniem, najtrudniejszy odcinek. Stromo, stromo i jeszcze raz stromo.

Można podróż zakończyć w Pecu. Pozwiedzać miasto, dojechać rowerem pod wyciąg krzesełkowy (od informacji turystycznej cały czas prosto; wyciąg zabiera turystów na samą Śnieżkę). Odwiedzić sklepy. Wrócić główną drogą dla samochodów do Przełęczy Okraj.

foto 40.80bkm40.80km foto 40.80dkm40.80km
foto 40.80km40.80km foto 40.80ckm40.80km w lewo

Na 42km znaczek 1A.

foto 41.65km41.65km

Warto się tak męczyć? Tak! To zmaganie z samym sobą. Czuję ogromną satysfakcję z drapania się na jakąś przełęcz, szczyt. Wierzcie mi, problem nawet nie leży w kondycji, ale w naszych głowach. Lubię pomęczyć się. Co mam w zamian? Satysfakcję! Zatrzymujcie się, ile chcecie. Pamiętajcie, odpoczywamy i wsiadamy na rower. Pomału, spokojnie. Nie zapominajcie o uzupełnieniu płynów!

foto 42.80km42.80km foto 43.20km43.20km
foto 43.51km43.51km foto 45.00km45.00km foto 45.00km tyl45.00km za siebie

Hura, hura, hura - szczyt, obejrzyj się za siebie.

foto 46.14km46.14km Vyrovka

46.14km Vyrovka 1357m n.p.m. Warto było, satysfakcja, widoki, po drodze ludzie zachęcający do wysiłku. Udajemy się w lewo w kierunku Chalupa na Rozcesti. Tabliczka informuje 1.5km. Przed nami dużo łagodniejszy kawałek. Uważaj na pieszych, biegające dzieci!

foto 46.14akm46.14km foto 46.3046.30km foto 47.30akm47.30km
foto 47.30bkm46.30km foto 47.30ckm47.30km

47.43km, 4:33min Chalupa na Rozcesti 1352m n.p.m. Dłuższy odpoczynek, własny posiłek, coś słodkiego, kilkanaście zdjęć. Siedząc przed monitorem przegryzajcie coś dobrego i podziwiajcie zdjęcia, planujcie wyjazd.

chalupa na rozcestiCh. na Rozcesti chalupa na rozcesti aCh. na Rozcesti
chalupa na rozcesti bCh. na Rozcesti chalupa na rozcesti cCh. na Rozcesti
chalupa na rozcesti dCh. na Rozcesti chalupa na rozcesti eCh. na Rozcesti
chalupa na rozcesti gCh. na Rozcesti chalupa na rozcesti hCh. na Rozcesti

Do Chalupy na Rozcesti można dojechać też inną trasą. Z tego miejsca do Špindleruv Mlýn, jeśli przyjdzie Wam ochota jechać inną drogą niż opisuję, musicie się liczyć z możliwością noszenia roweru na barana. Po miejscach bardzo niebezpiecznych. W maju, na jednej ze ścieżek nie było zakazu wjazdu dla rowerów. Może zabrał go wiatr. Wybrałem się tą trasą. Nie mogłem zrozumieć, czemu ma służyć taka ścieżka. Teraz wiem, że tam powinien być zakaz. Innym razem, sam wybrałem się na szlak, gdzie był zakaz wjazdu dla rowerów. Z mapy wynikało, że skrócę sobie drogę do Špindlerowego Mlýna. Ależ się myliłem! Nie wiem, jaka jest polityka rowerowa po stronie czeskiej. Wiem jedno, jeśli jest zakaz, nie ruszaj na rowerze tym szlakiem. Wierz mi, pewnych odcinków nie przejedziesz a noszenie roweru przez 4km po kamienistym zboczu to żadna zabawa.

Udałem się tu w maju 2 razy, w czerwcu, lipcu, sierpniu. Rozbierałem się w maju i zakładałem wszystko, co miałem w sierpniu. Zjazd w temperaturze 10 stopni to żadna przyjemność. Powinieneś mieć ciepłe odzienie, opaskę lub cienką czapkę, cienkie kolarskie rękawiczki. Nie waży dużo a jazda jest wtedy bardziej przyjemna. W sierpniu w Pecu chodziło się w krótkich rękawkach, na górze ludzie wyciągali kurtki z polarem. Ubieramy się na cebulkę.

Kontynuuję jazdę na wprost. W lewo i w prawo zakaz wjazdu.

48.00km ponownie zaczyna się asfalt. Z lewej strony Dvorska Bouda; widoki, że tylko wzdychać. 49.65km, asfaltowa nawierzchnia, my przed siebie. 50.33km trasa prowadzi w dół, zakręt w lewo. W prawo odgałęzienie drogi z widoczną gorszą nawierzchnią, mkniemy w dół.

foto 48.00km48.00km foto 48.72akm48.72km
foto 48.72km47.72km foto 49.30km49.30km
foto 50.60km50.60km foto 51.75km51.75km foto 52.50km52.50km

Pierwsze zabudowania 54.14km. Kilkanaście domów, budują się nowe. Widać, że wszyscy żyją z turystyki. Jesteśmy w Hribeci Boudy 810m n.p.m. Cisza, mały ruch, dobra nawierzchnia, jedzie się wspaniale, mkniemy w dół. Przed nami mostek 55.50km, droga prowadzi w lewo, w prawo przez mostek nasza trasa. Po lewej stronie rzeczka, lekko pod górę czerwonym szlakiem.

56.33km mijamy tablice z miejscowością Strażne. Bajkowy krajobraz. 19km Strażne skrzyżowanie, droga odbija w lewo w prawo to nasza trasa. Naprzeciw poczta, obok parking. Informacja na słupie mówi nam o 9.5km do Špindleruv Mlýn, ruszamy w prawo.

foto 55.10km55.10km foto 55.50km55.50km strazne 56.65km56.65km
strazne 56.65km56.65km foto 57.19km57.19km foto 57.19km57.19km

Nasz szlak rowerowy prowadzi do góry, żółty. Trochę wspinaczki, zatrzymuję się co jakiś czas, żeby zrobić zdjęcie. Pytam także miejscowych, czy jest problem z noclegiem – żadnego. 57.53km, obejrzyjcie się za siebie, w oddali zobaczycie wyciąg narciarski.

foto 57.53akm57.53km foto 57.53km57.53km widok na wyciąg

Ścieżka prowadzi przez lasy, malownicze zbocza. Znikomy ruch, droga asfaltowa o dobrej nawierzchni. Odcinki ze stromymi podjazdami, droga przed nami robi wrażenie (60.20km, 60.37km)

foto 57.90km57.90km foto 58.92km58.92km foto 59.40akm59.40km
foto 59.40km59.40km foto 60.20km60.20km foto 60.37km60.37km

Jesteśmy Nad Krasnou plani 60.66km, 983m n.p.m. Droga asfaltowa prowadzi na wprost. Udajemy się w lewo po kamyczkach, 60.66km tabliczka na słupie informuje nas o szlaku rowerowym 1A i odległości do Špindleruv Mlýn 6km. Kamyczki na początku, dalej droga przechodzi w leśną. Płasko i z górki.

foto 60.66akm60.66km foto 60.66km60.66km foto 60.85km60.85km
foto 61.32akm61.32km foto 61.32km61.32km foto 61.77km61.77km

Spotykam czeskiego turystę rowerowego. Sakwy, na wierzchu karimata. Ruszam dalej, fantastyczna droga – lubię polne i leśne równe ścieżki. Po drodze mija mnie grupa rowerzystów.

Na 64.18km ścieżka ma odgałęzienie w lewo i prawo. Grupa rowerzystów, która mnie wyprzedziła dyskutuje, którędy jechać. Wybór pada na prawą stronę z zakazem wjazdu. Chwila wahania z mojej strony, nie znam czeskiego.

Próbuję wytłumaczyć, że jazda w prawo to zły pomysł – nie ma przejazdu. Jeden z panów zerka na mapę, mówi coś do kolegów, ruszają w prawo. Ja dalej mówię, że to zły pomysł. W tym samym czasie z góry zjeżdża samochód terenowy, zatrzymuje się. Krótka wymiana zdań i pod moim adresem pada coś w rodzaju „Polak ma rację” Pytania, skąd znam te tereny i dlaczego jadę sam. Życzymy sobie szerokiej drogi. ruszamy w lewo w dół.

foto 64.18km64.18km foto 64.18km64.18km

Na 64.65km droga zmienia się, przyjdzie jechać po układanych płytach. Ci, którzy pamiętają autostradę wyłożoną takimi płytami, zrozumieją. Te są mniejsze, w miarę równo położone, jednak mój rower i moje siedzenie co chwilę podskakują. O szybszej jeździe możecie zapomnieć.

foto 64.45akm64.45km foto 64.82km64.82km foto 65.85km65.85km

66.20km jesteśmy w Špindleruv Mlýn przy wyciągu. Wyciąg czynny także latem, nie wiem, czy codziennie. Możliwość zabrania rowerów. Stojąc przodem do tablicy świetlnej udajemy się w prawo, kilkanaście metrów i znajdziecie się na drodze publicznej, uważajcie więc. Udajemy się w lewo, droga szeroka prowadzi w dół.

foto 66.20km66.20km

Špindleruv Mlýn 67.09km po prawej stronie zegar, przed nami rzeczka. Klimatu miasteczka nie da się opisać. Czyste ulice, bardzo dobre drogi. Nie wiem, dlaczego kładą nowy asfalt, poprzedni był dobry. Dużo turystów.

Informacja turystyczna, przechodzisz przez jezdnię, przez most w lewo pasażem dojdziesz do IT. Market spożywczy od skrzyżowania w lewo i cały czas prosto ponad 2km.

Granica państwa i nasza ścieżka rowerowa w prawo, główną szeroką drogą jedziemy do góry. Pamiętaj, po drodze nie skręcamy! Jeśli dojechaliście tu, to ten podjazd będzie wam się wydawał nieco trudny.

foto 67.09km67.09km spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn

Poniżej zdjęcia z Špindleruv Mlýn, zostały wykonane w różnych miesiącach i z różnych miejsc.

spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn
spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn
spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn
spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn
spindleruv mlynŠpindleruv Mlýn

Ruszyliśmy od skrzyżowania przy zegarze w prawo, pomału wspinamy się do góry. Prawie na sam szczyt droga prowadzi przez las. Nawet w upalne dni jedzie się bardzo przyjemnie.

do granicydo granicy do granicydo granicy
do granicydo granicy do granicydo granicy
do granicydo granicy do granicydo granicy
do granicydo granicy do granicydo granicy

Przełęcz Karkonowska 76.62km 1198m n.p.m – witamy w kraju. Po prawej stronie schroniska, wyżej na godzinie 14-tej Schronisko Odrodzenie, po prawej czeskie. Na lewo budynek, w którym mieściła się straż graniczna. Przykro mi to stwierdzić, stan nawierzchni, chociaż asfaltowy, pozostawia wiele do życzenia.

Droga „garbata”, przy dużej prędkości kierownica może mocno odbić. Zjeżdżamy w dół i mkniemy przed siebie. Dużo piasku na zakrętach – uważaj. Jadąc w dół, po prawej stronie cmentarz jeńców wojennych. Zatrzymaj się, podjedź do cmentarza, przeczytaj informacje.

schronisko csna szczycie schronisko plna szczycie
schronisko csna szczycie
foto 76.75km76.75km zjazd foto zjazdzjazd
foto dziurazjazd uwaga dziury foto garbyzjazd nierówności

83.97km z prawej strony pierwsze zabudowania. Nie zjeżdżamy w dół, tylko odbijamy w prawo. Jesteśmy w Borowicach. Lekko pod górę, ostudzone mięśnie przy zjeździe powodują poczucie braku siły. Asfaltową wąską drogą jedziemy przez malowniczo położone Borowice. Na pierwszej krzyżówce w prawo pod górę, kierunek Sosnówka.

Kierujemy się w stronę Jeleniej Góry, przejeżdżamy Sosnówkę – trochę wspinaczki, mkniemy przez malowniczo położony Staniszów.

Nie wytrzymałem. Na obrzeżach małych miejscowości śmietnik. Nie mam na myśli pojedynczych butelek, tylko prawdziwy śmietnik. Mam nadzieję, że zgnijecie(jesz) we własnych śmieciach – to do sprawców. Trzy tygodnie później, śmieci były usunięte tylko z drogi leśnej. Brak słów.

smieciśmieci smieciśmieci
smieciśmieci smieciśmieci
foto 88.65akm88.65km foto 88.65km88.65km
foto 90.09km90.09km foto 92.78km92.78km

Ulicą Mickiewicza do Al. Wojska Polskiego. Jedziemy na wprost do ulicy Wolności. W prawo, na pierwszym skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, zatrzymujemy się na środkowym pasie. Skręcamy w lewo po przejechaniu 50m, odbijamy w prawo, w ulicę Długą. Zakaz wjazdu nie dotyczy rowerów. Prosto deptakiem i jesteśmy na rynku w Jeleniej Górze.

Głównym deptakiem w Jeleniej Górze wracam do domu.

jelenia góraJelenia Góra
jelenia góraJelenia Góra jelenia góraJelenia Góra

Podsumowanie.
Dystans całkowity: 102.11km
Czas całkowity z przerwami: 10:50 godz:min
Czas jazdy bez przerw: 6:25 godz:min.
Mój czas startu godz. 6:05, koniec godz. 16:50.

góra

Grzegorz Szczypka © www.kojkoj.pl 2005
Windows: IE, Opera, Mozilla Firefox. Linux: Opera, Mozilla, Konqueror
1024x768 XHTML, CSS.

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!